Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
ZAMKNIJ X

Przestrogi dla Polski - streszczenie

Ubolewa nad tym, że ponad połowę ziem Rzeczypospolitej zajmują cztery rodzaje dóbr: starostwa, dobra stołowe królewskie, dobra duchowe i maltańskie. Proponuje oddanie ich w dzierżawę i zamianę pańszczyzny w czynsz.

Autor skrupulatnie wylicza ciężary, jakie nakłada się na polskiego chłopa. Opisuje nędzę rolników, często głodnych, schorowanych i obciążanych rozmaitymi daninami na rzecz panów (w tym powołanie do wojska). Nazywa chłopów „niewolniczymi machinami, którym do szczętu odebrana wola i rozum”. Potępia pańszczyznę („dzikich hord wynalazek”) jako sformalizowane niewolnictwo za przyzwoleniem rządu i społeczeństwa.

Autor apeluje o mądre prawa gospodarcze, które mają przyczynić się do rozwoju przemysłu i współpracy pomiędzy miastami. Zauważa zależność pomiędzy stopniem rozwoju miast a ciężarem podatków, jakie mieszczanie płacą na wojsko. Przestrzega przed emigracją młodych mieszczan, szukających za granicą lepszych warunków do wzbogacania się. Ratunkiem może być nadanie mieszczanom prawa do głosu (stworzenie oddzielnej izby sejmu). Autor zauważa potrzebę wspierania wielkich miast, które mogą się stać ośrodkiem handlu.

Ostatnie rozważania dotyczą polskiego sejmu i prawodawstwa. Staszic podkreśla, że o faktycznym składzie sejmu musi decydować cały naród (inny układ łamie naturalne prawo równości). Liczba posłów z województw powinna być zależna od podatku płaconego przez jego mieszkańców. Ustanawianie praw powinno się odbywać poprzez większość głosów (dwie trzecie) a kadencja posłów ma trwać dwa lata. „Jużeśmy dosyć opłacili liberum veto, czas abyśmy poznali, że to jest nierozum” – zauważa Staszic. Proponuje, by władzę administracyjną podzielić na cztery komisje: skarbową, wojskową, policji i interesów zagranicznych. Krytykuje elekcyjność tronu, przestrzegając